Pierwszy dzień wiosny zaczynam od organizacji.

Niby wiosna wiosna ,a jakoś jej nie widać. Dziś rano za oknem dość duża mgła a na termometrze o zgrozo minus  9. Zero słońca tylko jakieś coś deszczopodobne z nieba leciało.

A to zdjęcie z TVN meteo – ja takich zjawisk u siebie nie widziałam

Miałam w planach wziąć się za jakieś wiosenne porządki, ale spełzło tylko na chęciach. Postanowiłam, że ostro ruszam z wiosennymi przemeblowaniami od poniedziałku. Dziś przysiadłam nareszcie do notatek i posegregowałam wszystko tak jak trzeba. Podszykowałam materiały i zrobiłam zarys do prezentacji. Jeszcze tylko 30 stron artykułu na socjologię wychowania trzeba przeczytać i opracować i w sobotę mogę wyruszyć na weekendowy morderczy maraton uczelniany.

Więc jak widać dzień mi prawie w całości minął przy notatkach i komputerze. Ale poćwiczyłam też solidnie by, chociaż tak poprawić sobie nastrój. Strzeliłam sobie dzisiaj skalpela II Ewy i jogę z Jillian. Treningi zawsze mają na mnie pozytywny wpływ. Ogarnęłam dzięki temu jadłospis dla rodziny na kolejny tydzień i postanowiłam wrzucić sobie przypominaj ki w telefonie, bo nagminnie zapominam o posiłkach. Jak się już czymś zajmę to nie ma zmiłuj? Nie odejdę na krok a potem budzę się zdziwiona, że od 5ciu godzin nic nie jadłam. Z wodą coś się pogniewałam tez ostano, więc i to do poprawki.

I tak właśnie zleciał mi wiosenny dzień.  Jutro kolejny …może pojawi się słońce?

Na koniec może coś naprawdę wiosennego dla Was🙂

Zostaw ślad że byłeś i czytałeś, :) Chętnie też zaglądam do moich czytelników.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s