Witam po urlopie.

Witajcie, Wpadam do Was po urlopie wypoczęta, opalona i szczęśliwa. Pogoda dopisała, choć przez pierwsze dni wcale się na to nie zapowiadało.

Wyruszyliśmy w tym  roku trochę w taką sentymentalną podróż. Wróciliśmy do miejsca, w którym razem z mężem wypoczywaliśmy jak byliśmy nastolatkami. Wtedy warunki były inne, ale z radością wspomina się czasy namiotów, ognisk, gotowania na  butli z jednym palnikiem dań w stylu makaron z serem,śmietaną i cynamonem, mycia w jeziorze, i siedzenia do bladego świtu wypatrując wschodu słońca. Ech…. fajnie było.

Teraz wróciliśmy tam po latach i stwierdziliśmy,że miejsce nic się nie zmieniło. Las sosnowy pachnie tak samo, jezioro czyste i ciepłe jak zwykle, a ośrodki położone w środku lasu zachęcają do wypoczynku. Ja oczywiście zabrałam ze sobą swój zestaw do biegania, bo już od początku nastawiłam się na aktywny wypoczynek.

No i biegałam oczywiście. Choć łączyłam to z codziennym pływaniem w jeziorze, marszami po lesie, i grą w tenisa.

Nie grałam w tenisa nigdy wcześniej i obawiałam się, że nie dam rady, bo w telewizji wszystko wygląda lepiej i łatwiej a jak stanęłam z rakietą w dłoni i mąż powiedział „teraz musisz trafić w to pole” To okazało się, że jestem zupełnie drewniana a trafianie w pole nie wiele się różniło od trafiania kulą w płot😉.  Po godzinie zaczęłam się oswajać z „ciałem obcym w mojej dłoni” i nie waliłam już jak „cepem” Zaczęło mi się to niesamowicie podobać. Odkryłam też, że daje w kość nie mniej niż bieganie. (Teraz żałuję, że sobie nie włączyłam aplikacji do mierzenia odległości, bo bym wiedziała ile przegalopowałam po korcie) Jednym słowem mogę żec,że zwyczajnie chyba się…… Zakochałam się w tenisie. Po powrocie gorączkowo zaczęłam szukać już kortów i rozglądać się za rakietami. Myślę, że złapałam bakcyla na tyle by dorzucić sobie tenis do form ulubionego sportu. Po powrocie z urlopu mimo upału późnym wieczorem poszłam biegać. Pierwszy raz nie spotkałam,ani jednego biegacza z pozdrowieniem. Kurka chyba za wcześnie zjechałam z urlopu, bo inni jeszcze nie wrócili:) Trudno zaczekam.

 Na koniec dorzucam kilka zdjęć z urlopu. I trasy biegowe:)

7 uwag do wpisu “Witam po urlopie.

  1. Brałaś udział w akcji „Pudełeczko z niespodzianką”, jeżeli masz ochotę do 08.08 przyślij mi jakieś krótkie podsumowanie🙂

    Nie wiem, czy lubisz takie blogowe zabawy, ale otagowałam Cię w „7 faktów o sobie”, szczegóły na moim blogu🙂

Zostaw ślad że byłeś i czytałeś, :) Chętnie też zaglądam do moich czytelników.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s